Domowe przyuczanie jazdy. Dlaczego jest to niepotrzebne ryzyko?

8 listopada 2021

Chyba każdy z nas zna sytuacje w których to członek rodziny „przyucza” jazdy samochodem bliskiego bez uprawnień np. na bocznych drogach lub parkingach supermarketów albo znajomy daje „spróbować” jazdy na motocyklu koledze nie posiadającemu odpowiedniej kategorii prawa jazdy.

Takie zachowania niestety są powszechne, a stwarzają potężne zagrożenie.

Przykładem jak kończy się „nauka jazdy” przez osoby do tego nie przygotowane samochodem bez odpowiedniego przystosowania może być wypadek z marca tego roku w którym starszy brat uczył młodszego jeździć. Niestety zasiadający za kierownicą młodszy brat stracił panowanie nad pojazdem i samochód dachował, w tej sytuacji na szczęście nikomu nic się nie stało. Tyle szczęścia nie miała 15 letnia dziewczyna którą mama uczyła jeździć na parkingu w miejscowości Koperniki. W trakcie jazdy 15 latka nie zapanowała nad pojazdem i przejechała po 54 letniej kobiecie wychodzącej z budynku znajdującego się obok parkingu. Kobieta mimo reanimacji niestety zmarła.

Takich wypadków jest o wiele więcej jednak nie o wszystkich donoszą media, te o których słyszymy powinny być przestrogą aby nauczanie zostawić profesjonalistom. Instruktor nauki jazdy nie dość że posiada dodatkowy hamulec pozwalający mu na niedopuszczenie do niebezpiecznych sytuacji podczas szkolenia, to przede wszystkim posiada wiedzę i doświadczenie niezbędne do tego aby prawidłowo i bezpiecznie przeprowadzić naukę praktyczną jazdy samochodem. 

Warto też dodać że w sytuacji wypadku lub kolizji w której uczestniczy kierujący bez odpowiednich uprawnień ubezpieczyciel pojazdu wypłaci poszkodowanym pieniądze z polisy OC, ale zastosuje regres. Oznaczać to będzie że zwróci się do nas o zwrot wypłaconych pieniędzy. Wyobraźmy więc sobie że np. taki kierujący bez uprawnień zderzy się z jakimś luksusowym drogim samochodem, oznaczać to będzie dla niego dług w wysokości kilkudziesięciu o ile nie kilkuset tysięcy złotych. p

A co w sytuacji gdy mamy bliskiego lub znajomego który już posiada prawo jazdy ale przez długą przerwę w jeździe chce abyśmy go podszkolili?

Taka sytuacja również jest bardzo niebezpieczna, dlatego że osoba która np. zdała egzaminy 20 lat temu i od tej pory nie jeździła samochodem będzie takim samym przypadkiem jak osoba która nie posiada uprawnień w ogóle. Niestety przykłady zakończeń „doszkalania” kierowców po długiej przerwie od jazdy przez osoby do tego nie przygotowane również możemy znaleźć w mediach.

We wrześniu tamtego roku 25 latka podczas doszkalania się u boku swojego chłopaka rozbiła dwa samochody stojące na parkingu supermarketu oraz zniszczyła wiatę na wózki sklepowe.

Dlatego również doszkalanie osób z uprawnieniami warto zostawić profesjonalistom. Jednak osoba która już posiada prawo jazdy odpowiedniej kategorii nie może być doszkalana w ośrodku szkolenia kierowców, osoba taka powinna skierować się do ośrodka doskonalenia techniki jazdy, w którym odbędzie doszkalanie u boku instruktora techniki jazdy.